Poradnik gorszego rodzica – czy taki istnieje? Okazuje się, że wystarczy zrobić kilka rzeczy na przekór panującym zasadom a już społeczeństwo Cię odpowiednio zaszufladkuje.

1. Daj dziecku wybór

Pozwól dziecku decydować – co chce jeść, co oglądać, w co się bawić i z kim witać, w co się ubrać. Pozwól mu mieć swoje zdanie w kwestiach dotyczących jego samego. Nie decyduj za niego, bo tak szybciej i wygodniej i przecież Ty wiesz co dla niego dobre! Owszem wiesz w kwestiach większej rangi i to niezaprzeczalnie! Jednak przy takich drobnostkach warto dopuścić dziecko do głosu – wtedy na pewno poczuje się ważne.

2. Nie bagatelizuj

– upadku, żalu, złości, nie tłum w nim emocji. Nie mów poboli i przestanie, nic się nie stało, wstań i już się nie maż. Jeśli płacze i potrzebuje przytulenia – zrób to. Nie musi być przecież 3letnim bohaterem, który ociera krew, pot i łzy i idzie dalej. Być może właśnie wali mu się świat, a Ty jesteś od tego by ten świąt uratować. Zawsze i wszędzie to Twoje zadanie.

3. Przytulaj, całuj, śmiej się z nim.

Ciesz się, że wciąż możesz, kto wie ile Ci jeszcze tego szczęścia jest dane. Olej wypłakiwanie się dziecka w samotności bo tak radziła doświadczona ciocia matka Polka 5ciorga dzieci. Postaw na rodzicielstwo bliskości i pamiętaj, że przytulanie jest fajne 😉. Kiedyś na pewno za tym zatęsknisz.

4. Baw się.

Popatrz czasem na świat oczami dziecka. Śmiej się z nim trochę zbyt głośno, gilgotaj ile wlezie i nie zwracaj uwagi na krzywe spojrzenia. Pójdźcie na zjeżdzalnie, poskaczcie na trampolinie, zachwyć się z dzieckiem światem na nowo i nie myśl przy tym czy aby na pewno wypada.

5. Daj mu podyskutować

Twoje dziecko ma odmienne zdanie? Daj mu się wypowiedzieć. Nie ucinaj dyskusji, która ledwo się zaczęła. Wysłuchaj jego argumentu i wytłumacz mu swoje zdanie. Być może szybciej przekonasz go do swoich racji, a kto wie, może będzie na odwrót. Prowadź z nim rozmowę, nawet jeśli Twój rozmówca ma zaledwie 3lata. Niech poczuje się ważny, bo taki przecież jest.

6. Nie wysyłaj dziecka na siłę do przedszkola, gdy skończy rok (pomijając sytuacje w których zwyczajnie musisz).

Ba! nie wysyłaj go też nawet gdy skończy 2 i 3 lata. Poczekaj aż samo dojrzeje do tego, by wejść na szerokie wody przedszkolnego życia. I uzbrój się w cierpliwość, będzie Ci ona potrzebna by ze spokojem tłumaczyć kolejnej cioci, dlaczego nie idzie, dlaczego nie teraz..

7. Pozwól dziecku sobie pomóc

– przy obiedzie, przy praniu, przy sprzątaniu w domu. Co z tego, że trwa to dłużej i wiąże się często z dużym bałaganem. Wspólne robienie rzeczy to frajda, to sposób na budowanie więzi. To także sposób na włączenie dziecka do domowych obowiązków – jeszcze mi za to podziękujesz 😉.

Po 8,9,10 bądź sobą, wychowuj według swoich zasad i tego co służy Tobie i dziecku. Nie rób niczego wbrew sobie tylko dlatego, że inni mówią, ze trzeba. Będziesz wtedy szczęśliwszy i Twoje dziecko również, wbrew poradnikom :).