Często słyszę od niektórych rodziców, o tym jakie to jego dziecko jest silne i twarde. Dlaczego? No bo nie reagują, gdy ono płacze, upadnie, skrzywdzi się i potrzebuje przytulenia. Ale czy na pewno jest to właściwe? Dziś słów kilka o tym, jak ważna jest rola dotyku w rozwoju dziecka i jak ważne jest, aby o nim nie zapomnieć.

Tak, wiem i znam dobrze słowa powtarzane od przyjścia na świat dziecka – „nie noś, bo się przyzwyczai”. „Nie reaguj na płacz, bo on wymusza”. Czy na pewno wymusza? Wymuszanie to przecież rodzaj manipulacji. Umiejętności, które powinno posiadać maleństwo, które to uknuło straszny plan wymuszenia wzięcia na ręce i ukojenia płaczu.

Ale czy to możliwe?

Nie! Dziecko nie jest w stanie nami manipulować – nie tak małe dziecko. Aby móc kontrolować dorosłą osobę, ten płaczący malec musiałby posiadać zdolność jasnego myślenia. Niestety, ale jest ona warunkowana przez obecność kwasu glutaminowego w płatach czołowych. Ten system u małego dziecka nie jest jeszcze ukształtowany. Prościej mówiąc, nie jest ono w stanie myśleć w sposób systematyczny, którego wymaga umiejętność manipulacji. Przestańcie się więc w końcu obawiać, ze urodził się Wam mały terrorysta, gdyż jest to bezpodstawne.

Ale moje dziecko uspokajało się zawsze samo

No i owszem, nie neguję tego – dziecko łatwo można przyzwyczaić do tego, że z czasem będzie ono szybciej uspokajać się bez interwencji rodzica „samo”. Jednak przeprowadzono badania, które sugerują, że taki sposób „wytresowania” wcale nie ma dobrego wpływu na jego dalsze życie emocjonalne. Wiele badań naukowych wskazuje, że taki stres z wczesnego okresu dzieciństwa może powodować trwałe! negatywne! zmiany w mózgu, zaś w konsekwencji doprowadzić może do większej podatności na stres w życiu dorosłym.

Jasne jest, że każdy z nas ma swój określony sposób na wychowanie dzieci, jednak bez czułości i dotyku w ich życiu nie zajdziemy daleko. To nas nic nie kosztuje, a wręcz przeciwnie przyniesie same korzyści: lepszy rozwój naszych dzieci, lepsze samopoczucie – nie tylko ich, ale i nasze. Rola dotyku w rozwoju dziecka jest na prawdę niezwykła. To inwestycja w ich całe życie.

Nasze dzieci potrzebują poczucia bliskości i bezpieczeństwa

Wykazano, że maluch, który w dzieciństwie był często przytulany ma większe predyspozycje do większej pogody ducha w dorosłym życiu. Ma także prawidłowe relacje społeczne z otoczeniem. Dziecko przytulane to przede wszystkim dziecko szczęśliwe. Dużo łatwiej mu będzie także znosić rozłąkę, gdyż nie będzie ona wzbudzała w nim strachu przed opuszczeniem. Pamiętajmy o tym, że okres dzieciństwa mija niezwykle szybko, dzieci dorastają w oka mgnieniu, nie warto więc marnować ani chwili i przytulać je jak najwięcej.

Najważniejsze pierwsze 3lata życia

Najważniejsze w rozwoju emocjonalnym dziecka są pierwsze 3 lata życia. Jest to okres, gdzie nasz maluch rozwija się najszybciej. Ważne, aby w tych etapach towarzyszyło mu poczucie bezpieczeństwa, bliski kontakt z rodzicami i zaspokajanie potrzeb w wielu sferach.  Korzystajcie więc i tulcie, całujcie, przytulajcie ile wlezie! Pamiętajcie rola dotyku w rozwoju dziecka jest nieoceniona!