Święta już na prawdę blisko, a więc to już ostateczny czas, aby zacząć świąteczne przygotowania. My zaczęłyśmy je od wspólnego pieczenia, tym razem są to pierniczki świąteczne. Rok temu Julka była zbyt mała, aby czynnie brać udział (chociaż wtedy też pomagała jak mogła ;-)) w pieczeniu, ale w tym roku prawie wszystko robiła już sama. Oczywiście z wielką frajdą! Pierniczki wyszły nam przepysznie.

Pierniczki świąteczne przepis

Do pierniczków potrzebujemy następujące składniki:

  • 1kg mąki
  • 250g margaryny
  • 250g miodu
  • 250g cukru
  • 2 łyżki kakao
  • kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżeczka sody
  • łyżeczka cynamonu
  • przyprawa do pierników
  • 1 jajo.
https://2.bp.blogspot.com/-MWlQiVNDtkI/Wjfulmxxu0I/AAAAAAAAc5E/vxeerGamJhEUvLbcu9vR2U2Iae6l2gdsgCLcBGAs/s1600/IMG_9957blo.jpg
Cukier, miód oraz margarynę wrzucamy do garnka, zagotowujemy i odstawiamy do ostudzenia. Następnie do ostudzonej masy dodajemy mąkę oraz pozostałe składniki z listy. Zagniatamy ciasto do chwili, aż powstanie jednolita masa.  Następnie wkładamy do lodówki na 2godziny. Po tym czasie ciasto wałkujemy (podsypując mąką, aby nie kleiło się do wałka). Grubość według uznania. U nas było to ok 1cm. Wykrajamy nasze pierniczki za pomocą dowolnych foremek. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 175stopni przez około 7-10min (wszystko zależy od grubości ciasta, najlepiej sprawdzać czy pierniczki wyrosły i są już gotowe i nie przypadają się).
Po wyjęciu z piekarnika i ostygnięciu pierniczki na pewno trochę stwardnieją. Można je wtedy przyozdobić według uznania – my używałyśmy posypki oraz lukru. W ten sposób ozdobione i polukrowane pierniczki nabrały jeszcze lepszego smaku, gdyż lukier sprawił, że trochę straciły na twardości i stały się jeszcze bardziej “piernikowe”;-). Pierniczki świąteczne są obowiązkowym “daniem” podczas naszych wspólnych Świąt, a wykonanie ich przynosi nam mnóstwo frajdy. Takie pierniczki ze spokojem możecie wykonać nawet na początku grudnia, gdyż mogą poleżeć, aż do świąt i nadal będą przepyszne. Co więcej, ciasto również może leżakować w lodówce. W zasadzie im dłużej tym lepiej dla niego.
W tym roku zaczęliśmy robić pierniczki świąteczne dość szybko, ale okazuje się, że dobrze :D. Z porcji, którą robiliśmy parę dni temu nie zostało nic :D. Dziś znów zrobiliśmy kolejne, czy wytrzymają do Świąt? Nie jestem pewna, jednak uwielbiamy wspólne pieczenie więc nic nie stoi na przeszkodzie by zrobić je nawet po raz trzeci ;). Polecam Wam to świetne spędzenie wolnego czasu razem.